Aktualnie mamy lato, które tutaj trwa od połowy grudnia do początku marca. Jednak wokół Stacji leży jeszcze sporo śniegu, temperatura wynosi 1°C, a za oknem trochę wieje („trochę”, bo 31 km/h to nie tak dużo jak na panujące tu warunki pogodowe). Tak więc pogoda prawie sylwestrowa (choć w Polsce w tym roku zima była dość kapryśna).
Tradycyjnie, część osób pracujących w Stacji wybiera się na drugą stronę Zatoki Admiralicji do kolegów ze stacji brazylijskiej Commandante Ferraz, gdzie powitanie Nowego Roku jest obchodzone wyjątkowo hucznie. Oprócz szampańskiej zabawy i grilla, do tradycji należy już kąpiel w morzu i trzykrotny bieg dookoła stacji – podobno, jeśli wykrzykuje się przy tym nazwę miejsca, do którego chciałoby się pojechać, to życzenie się spełnia.
Ze względów bezpieczeństwa i obowiązku utrzymania placówki, część załogi „Arctowskiego” pozostaje na miejscu i choć przywitanie Nowego Roku jest tutaj mniej uroczyste, nie brakuje dobrego humoru i smacznego jedzenia.
Polska Stacja Antarktyczna „Arctowski” to jedyna polska placówka badawcza w Antarktyce działająca przez cały rok. Została założona w 1977 roku i od tego czasu funkcjonuje nieprzerwanie. Obecnie prowadzi się tutaj badania z zakresu m.in. monitoringu ssaków płetwonogich i ptaków, monitoringu glacjologicznego czy morskiego. W okresie letnim (od listopada do marca) przebywają tutaj grupy naukowców z zarówno z Polski, jak i zagranicy (m.in. Chile, Brazylii, Norwegii, USA), natomiast w pozostałej części roku Stacja pozostaje pod opieką członków grupy zimującej, która liczy kilka osób (w sezonie 2015/2016 jest ich 8).
Aktualnie w Stacji przebywają członkowie 40 polskiej wyprawy antarktycznej.
